przedstawienie / CZERWONE KAPTURKI 
    AKTORZY
   ADMIN STRONY
   CIEKAWE LINKI
   CO U NAS SŁYCHAĆ
   CZERWONE KAPTURKI
   DOWCIPY
   GALERIA ZDJĘĆ
   WSPÓŁPRACA

 

CZERWONE KAPTURKI- SCENARIUSZ PRZEDSTAWIENIA, JEDNAK TROSZECZKĘ ODBIEGA OD NASZEGO.


CZERWONE KAPTURKI

OSOBY:
Czerwony Kapturek
Gajowy
Wilk
Murzynka
Indianin
Rosjanka
Eskimos
Japonka
Hinduska
Amerykanin-Kowboj
Arabka
Chinka
Holenderka
Włoszka
Chór- przyroda

( wchodzi Czerwony Kapturek- śpiewa smutno na melodię:” Nie dla mnie sznur samochodów”. Wchodzi Gajowy, rozgląda się.)

CZERWONY KAPTUREK
Zgubiłam- drogę do babci ...
Kto w środku lasu mi pomoże?
Zgubiłam- drogę do babci...
Zgubiłam ścieżkę, zgubiłam dróżkę… O Boże!
Uuuuu… zgubiłam się! Zgubiłam…

GAJOWA
No, nie płacz, Czerwony Kapturku… Słyszysz?
Nie becz tak głośno, bo mi zwierzęta wypłoszysz...
Już bądź cicho!

CZERWONY KAPTUREK
Ale ja jestem zgubiona… uuuu...

GAJOWA
Nie jesteś zgubiona, tylko zabłądzona. A do babci idzie się tak: skręcisz za tym dębem w lewo… potem...
CZERWONY KAPTUREK
Ale ja i tak nie trafię… uuuu...

GAJOWA
Co za trąba! Zaraz zaprowadzę cię do babci. No, nie rycz, tylko chodź.
( wychodzą)

CHÓR
Rośnie trawa
Hop. Hop, hop...
Z gajowego dzielny… dzielny chłop

(wbiega zdyszany wilk)
WILK
No i nie zdążyłem! A niech to..! Nie zdążyłem!( siada zrezygnowany)
Odpocznę chwilkę i zaraz dogonię tego Czerwonego Kapturka. Parę minut opóźnienia nic tu nie zmieni...
No, ale jak ja mam wszędzie zdążyć?
Babcie na całym świecie opowiadają wnuczkom bajkę o Czerwonym Kapturku. Tych Czerwonych Kapturków jest wiele, a ja jestem jeden Wilk.
Biegam od bajki do bajki i ledwo zdążam.
Jak jeden Wilk może być i tu i tam?
I-i tam?
( słychać odgłos tam- tamów)
I tu… i tam… tam… Tam-tam? Skąd tu tam-tam?

CHÓR
Szumi las: szu, szu, szu...
Co się będzie działo tu?

MURZYNKA
Tam, tam, tam! Ta-ta-ta tam, tam!
Tam, tam, tam! Ta-ta-ta tam, tam!

WILK
Kogóż to widzą moje oczy?

MURZYNKA
Dzień dobry, panie Wilku.

WILK
Co ty tu robisz? Przecież to nie twój las.



MURZYNKA
Ale babcia moja! Dziś są jej urodziny, niosę jej laurkę i różne pyszności.
Lepiej pokaż mi drogę, bo czasu szkoda.

WILK
Ty jesteś Czerwony Kapturek z murzyńskiej bajki. U ciebie będę dopiero jutro.
Idź tędy. Potem zapytasz kogoś o dalszą drogę.

MURZYNKA
No to lecę, panie Wilku. Pa! I niech pan nie zapomni, że czekamy z babunią na pana...

WILK
Ale ja zaraz idę do babci. Jeśli spotkam tam dwa Czerwone Kapturki- będę musiał je połknąć. A dwóch naraz nie dam rady...

MURZYNKA
To twój kłopot. Mogę ci zaśpiewać na pociechę.

INDIANIN
Co ja słyszę?
Stój! Stój, Blada twarzy!

MURZYNKA
( odwraca się do Indianina)
No, no tylko nie blada! Tylko nie blada! Jestem Czerwony Kapturek.

INDIANIN
O nie! To ja jestem Czerwony kapturek. A to jest mój Wilk. Szukam wigwamu Mądrej Sowy- mojej babci. Ona ma dzisiaj urodziny.

( wchodzi Rosjanka )
ROSJANKA
Zdrastwujtie. O co spór toczycie?

INDIANIN
Jestem Czerwony kapturek i szukam wigwamu mojej babci...

MURZYNKA
Bzdura, to ja jestem Czerwony Kapturek. Idę do babuni...



ROSJANKA
Szto wy gawaricie? Czerwony kapturek to ja i szukam towarzyszki babuszki. A Wilk jest mój.

WŁOSZKA
O mamma mija! Słyszane rzeczy! Kto jest Czerwonym Kapturkiem? Kto?

WĘGIERKA
Ja. Niosę babci smaczny tokaj, a po obiedzie zatańczę dla niej czardasza.

ROSJANKA
Towarzyszka babuszka nie znosi czardasza. Uwielbia za to pieróg urodzinowy.

ESKIMOS
Bzdura! Ja jestem Czerwony Kapturek. Idę do mojej babci, która ma igloo pod lodową górą. Niosę jej smaczny tran.

INDIANIN
Blade twarze kłamią. To nie prawda.

JAPONKA
Jestem Czerwony Kapturek z Kraju Kwitnącej Wiśni. Zgubiłam drogę do babci, a muszę jej zanieść miseczkę ryżu na urodziny. Hai.

HINDUSKA
Witam wszystkich. Jestem Czerwony Kapturek. Wielki Budda na dziś wyznaczył dzień urodzin mojej babci. Chcę jej podarować liście pysznej herbaty.


AMERYKANIN-KOWBOJ
Hello! Niosę mojej babci gorącego hamburgera.

ARABKA
Allach jest wielki, Allach jest wszechmocny! To mnie Allach wybrał na Czerwonego Kapturka.
Niosę mojej babuni smaczne sezamki i słodziutkie figi.

CHINKA
A ja przynoszę babci haftowane pantofle na urodziny. Sama haftowałam.



WŁOSZKA
Uspokójcie się! Presto! Presto! A ja komu niosę pizzę, pastasiutę i multi milioni makaroni?

WĘGIERKA
Co tu się dzieje? Niedługo będę tańczyć czardasza pod górą lodową albo na krze!

HINDUSKA
Góra lodowa? Kra? Zmyliłam drogę do lepianki mojej babuni.

MURZYNKA
No nie! Tak to my się nie dogadamy! Radzę poszukać Wilka. On zna Czerwonego Kapturka, niech sam rozstrzygnie nasz problem!

INDIANIN
Usta Bardzo Opalonej Twarzy dobrze radzą!

WŁOSZKA
Mamy szukać, to szukajmy! Presto!

CHÓR
Pluska strumyk plum, plum, plum,
Co to za czerwony tłum?

WSZYSTKIE CZERWONE KAPTURKI
( śpiewają na melodię„ Starzyka” zespołu„ Sląsk”)
Idę sobie przez dąbrowę
I nikogo się nie boję.
Przeklnę lisa, przeklnę sowę,
Bo mnie straszą obydwoje.
Jestem bardzo dzielna, gdy
Do mej babci idę, by...
Zanieść jej lekarstwa,
Doglądając gospodarstwa,
Przewietrzyć poduszeczki,
Nakarmić gołąbeczki.
Cały świat to wie,
A wilczysko- nie.

WILK
O rety! Jak ja je wszystkie zjem? Będę miał bóle brzucha, będę musiał wziąć rapacholin. Ja nie chcę tak żyć! ( ucieka)

MURZYNKA
Biedny wilk...

AMERYKANIN-KOWBOJ
Faktycznie, very, very biedny...

INDIANIN
Trzeba jakoś pomóc Buremu Bratu...

ROSJANKA
Proponuję, żeby się naradzić. Chodźcie!
( naradzają się w kole)

CHÓR
Szumią drzewa szu- szu- szu,
Co poradzić można mu?

WILK
Co za bałagan! Co za bałagan! Jak ja je wszystkie pozjadam?

GAJOWA
Czy pan się dobrze czuje, panie Wilku ?

WILK
Nie bardzo! Niech pan zobaczy, co się porobiło!

GAJOWA
To straszne! To naprawdę straszne! O! Następna!

HOLENDERKA
Nie wiecie kochani, gdzie jest wiatrak mojej babci? Idę do niej na urodziny! Niosę jej piękne tulipany...

( wilk mdleje)

CHÓR
Trzeszczą krzaki chrup, chrup, chrup.
Zamiast wilka będzie trup.

GAJOWA
Pomocy, help, pomoszczi, ratunku!
( zbiegają się wszystkie kapturki- udzielają pomocy)

WILK
Uff! Już mi lepiej! ( wzdycha) W porządku, zaraz was zacznę zjadać. O, ja biedny wilk!
GAJOWY
Lecę do apteki po ten rapacholin.

ROSJANKA
Nie trzeba. My coś uradziliśmy.

WILK
Dobra, dobra! Ja idę do babci. Będę tam na was czekał. Przychodźcie co godzinę...

INDIANIN
Niech bury Brat poczeka. My mu naprawdę chcemy pomóc...

CHÓR
Wieje wiatr: wiu, wiu, wiu!
Co poradzić można tu?

( ustawiają się w szeregu)
ESKIMOS
Ja postanowić: ja od dzisiaj Czerwone Futerko. Jak być?

WSZYSCY
Ślicznie!

JAPONKA
A kto zastąpi burego Wilka?

ESKIMOS
Niedźwiedź, niedźwiedź polarny. To być groźny brat. Bardzo groźny i bardzo się nudzić!

ROSJANKA
I ja mam swojego niedźwiedzia, groźnego Miszkę. A nazywać się będę Czerwona Chusteczka.
( odchodzi)




INDIANIN
Postanowiłem: wejdę na wojenną ścieżkę z Przebiegłym Kojotem. Często skrada się pod moje tipi! Już nie będziesz mnie zjadał, Wilku.
Tak jak chciał mój dziad, Stary Sęp… będę się nazywał Czerwone Pióro.How!


WILK
Chusteczka? Piórko? Co tu się dzieje? Może ty też nie nazywasz się Czerwony Kapturek?

MURZYNKA
Oczywiście, że nie. Jestem Czerwony Kolczyk i bardzo się boję ryczącego Lwa, a nie ciebie, Wilku. Lecę, pa!
( odchodzi)

WŁOSZKA
Pięknie… i tak romantycznie. Właśnie myślę o imieniu dla mnie… Chyba Czerwony Szal… A wilka zastąpi… O tym postanowi moja rodzina z Sycylii. Już tam oni coś wymyślą, jak ich znam. o mamma mia...

AMERYKANIN- KOWBOJ
Dobrze mieć taką rodzinę… Ja muszę się sam martwić o siebie.
Okej! Będę się nazywał Czerwone Lasso. Bye!

CHINKA
Żegna was Czerwona Pałeczka…

ARABKA
Czerwona zasłona. Kłaniam się nisko.

JAPONKA
Czerwony Wachlarz. Pewien mój znajomy tygrys chętnie zastąpi Wilka. Żegnam cię, dostojny panie.

HINDUSKA
Żegna was Czerwona Tilaka, czyli Kropeczka.



CHÓR
Pada deszczyk kap, kap, kap,
Złap Kapturka, Wilku, złap!

WSZYSCY
(kapturki maszerują i śpiewają na melodię” Nie Mruczek, nie Burek”).
Nie Mruczki, nie Burki,
Nie pchły, nie ćmy,
Czerwone kapturki
To wcale nie my!
Mamy swoje własne bajki,
Już wchodzimy w nie.
Nowe bajki- samograjki
I kochamy je...
Nie Mruczki, nie Burki,
Nie pchły, nie ćmy,
Czerwone kapturki
To wcale nie my!

GAJOWA
I co teraz będzie? Rozleciała nam się bajka. Ty sobie poradzisz… W innych bajkach jest mnóstwo roboty dla wilka. Ale ja? Komu będzie potrzebny Gajowy? Zabiorą mi strzelbę...
( udaje, że płacze)

CHÓR
Rośnie trawa, hop, hop, hop,
Z gajowego dzielny chłop.

WILK
Nie rycz!

GAJOWA
Nie ryczę!
WILK
A kto ryczy?

CZERWONY KAPTUREK
Ja!...

WILK
O mamma mia! O Santa Madonna! Dzięki ci Allachu, Budda jest piękny! Niech pan patrzy, panie gajowy! Własnym oczom nie wierzę. Prawdziwy Czerwony Kapturek. Dlaczego płaczesz Czerwony Kapturku?

CZERWONY KAPTUREK
Czekam z babcią na Wilka i nic. Czyżby drogę pomylił?

WILK
Ależ nie! Biegnij Kapturku, do babci! Zaraz tam będę! Zupełnie o tobie zapomnieliśmy w tym bałaganie. Wracaj, kapturku, do babci. Wracaj!
GAJOWA
Ocaleni! Nasza bajka też ocalona! Niech pan leci panie Wilku I niech się pan spieszy! Będę u babci za chwilę!
CHÓR Świeci słońce i jest klawo.
Teraz wy– nam bijcie brawo!

 
Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl
Kreator Stron www